Amaurys Cruz Miliano – POMÓŻMY MU ODZYSKAĆ WZROK


Amaurys urodził się  4 października 1994 roku w stolicy Santo Domingo w Republice Dominikany. Tam ukończył Colegium i rozpoczął swoje dorosłe życie.

Od marca 2017 roku jest pracownikiem Fundacji Moja Dominikana – jego zadaniem była głownie opieka nad projektami fundacji na terenie Republiki Dominikany, opieka nad Klientami Fundacji, dbanie o pensjonat.
Amaurys mieszkał w naszym pensjonacie, zajmował się naszą sunią Didi (uratowaną z przemocy), dbał o pensjonat, ale przede wszystkim zapewniał komfort i opiekę naszym Klientom i naszym podopiecznym dzieciom dominikańskim.

Amaurys uwielbiał grać w koszykówkę – co wykorzystywaliśmy skutecznie podczas spotkań z naszymi dziećmi dominikańskimi – bardzo dbał o to by nauczyły się one gry i uczciwej rywalizacji.
Zajmował się naszymi klientami – gwarantował im różne przygody, wielbił różne artystyczne fryzury
Kochał tańczyć bachatę i marengę, uczył naszych gości tańca !

Ale najbardziej marzył o tym, aby kiedyś móc odwiedzić Polskę – chcieliśmy spełnić jego marzenie, ale nikt się nie spodziewał, iż nastąpi to w takich okolicznościach……….
 

W dniu 1 stycznia 2018 roku około godziny 23:05 życie Amaurysa zmieniło się już na zawsze……

Amaurys został napadnięty przez grupę lokalnych chuliganów. Wbito mu w twarz 6 butelek.
Szczęście miał, iż akurat na Dominikanie przebywała prezes fundacji Katarzyna Izydorczyk. Po zawiadomieniu jej – od razu trafił do szpitala amerykańskiego w Sosua na operację (medycyna na Dominikanie jest w stanie tragicznym i publiczna służba zdrowia niejednokrotnie nie podejmuje się leczenia) – założono mu 62 szwy na twarzy, jednak- jak okazało się nie to było jego największym dramatem.

Lekarz stwierdził, iż uszkodzone są aż 2 gałki oczne – oba mają wbite szkła.
Natychmiast udaliśmy się do kolejnej kliniki – specjalistycznej okulistycznej w Puerto Plata. Tam po obejrzeniu oczu, nie podjęto się operacji ze względu naryzyko wycieku obu oczu.

Nie poddaliśmy się – szukaliśmy innych możliwości…


Rozpoczęła się walka na 2 frontach
Szukania specjalisty z Europy, który przebywa w Dominikanie oraz błagalne proszenie o wizę w trybie pilnym na przylot do Polski na operację oraz równocześnie szukanie kliniki w Polsce, która podejmie się leczenia.
Wszystko to trwało kolejne 4 dni. Udało się !!!
Znaleźliśmy najlepszego dominikańskiego specjalistę w Santiago – Panią Doktor, która odbyła staż w Europie. Podjęła się operacji, choć nie dawała wielu szans na przywrócenie wzroku.
Operacja była bardzo trudna, trwała ponad 6 godzin i kosztowała 60 tysięcy złotych.

 

 

 

W tym samy czasie dokonała się rzecz niemożliwa – Amaurys Cruz Miliano otrzymał wizę wjazdową do Polski – jest to bardzo trudne (dzieciom dominikańskim Fundacja Moja Dominikana organizuje przylot przez 7 miesięcy – taki jest proces otrzymania zgody na wjazd).
Amaurys dostał wizę w ciągu 3 dni i jest pierwszym Dominikańczykiem, który dostał wizę niemiecką na wjazd do Polski.

Uff – operacja udała się, szkła wyjęte, jedno oko najprawdopodobniej podejmie funkcje i będzie Amaurys widział na lewe oko, wizę mamy – teraz jeszcze tylko lot i …..klinika polska.
Amaurys wylądował w Polsce w dniu 15 stycznia 2018 roku.
Wiele rzeczy Amaurys musiał się nauczyć, świat Europy był dla niego dużą zmianą. W dniu 17 stycznia rozpoczął się cykl operacji ratujących wzrok Amaurysa.
Obecnie jesteśmy po 4 operacjach – Amaurys ciągle walczy aby odzyskać wzrok.
Po operacjach nie może wykonywać żadnego wysiłku – najczęściej siedzi w domu, trochę zwiedza – jednak wszystko co chcemy mu pokazać lub zaangażować go, wiąże się ze wzrokiem wysiłkiem fizycznym (jak sport).

Dopiero teraz widzimy jak ważne jest mieć wzrok, zwłaszcza gdy ma się dopiero 23 lata i cały świat przed nami…..

AMAURYS NIE PODDAJE SIĘ!!
Uczy się grać na gitarze, zwiedza na tyle na ile pozwala mu zdrowie, pomaga Polkom uczyć się tańca marenge i bacchata – jego narodowych tańców, poznaje polskie zwyczaje, kuchnię. Jest zadowolony – nie narzeka na swój los. Teraz rozpocznie swoją przygodę jako Barber – będzie zajmował się pielęgnacją bród męskich.

Tyle już za nim – ale dzielnie walczymy dalej !!!
Dzięki najlepszym specjalistom jakich znaleźliśmy Amaurys przeszedł już 4 operacje w Polsce. Czekają go jeszcze 2 – w tym ta najważniejsza – przeszczep soczewki. Również chcemy doprowadzić do kolejnej operacji – operacji plastycznej, aby twarz Amaurysa nie rzucała się tak w oczy, aby przynajmniej tę traumę miał już za sobą.
 
        
Na wszystko to brakuje już pieniędzy.
Prezes Fundacji jak i sama Fundacja Moja Dominikana wydała już ponad 160 tysięcy złotych na samo leczenie. Fundacja stanęła, już nie ma środków na realizację swoich projektów.
Ciągle potrzeba więcej……
Pomóżcie pomóc Amaurysowi !!!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.